Kto ma prawo do spadku? Śmierć osoby bliskiej jest przykrym i bolesnym doświadczeniem w życiu każdego człowieka. Nie można jednak zapominać, że wraz z chwilą śmierci dochodzi do otwarcia spadku, co ma niezwykle istotne znaczenie na przykład w sytuacji, gdyby spadkobierca nie chciał dziedziczyć.
Aby podjąć decyzję czy chcemy przyjąć czy też odrzucić spadek w pierwszej kolejności pojawia się pytanie kto ma prawo do spadku?
Odpowiedź na to pytanie nie jest jednoznaczna, bowiem to zależy od sposobu powołania do spadku. Ustawodawca dopuszcza dwie możliwości dziedziczenia – tzw. dziedziczenie z ustawy lub z testamentu. Dla uszanowania woli testatora to właśnie powołanie do spadku w drodze testamentu ma pierwszeństwo przed dziedziczeniem ustawowym. Tym samym, co do zasady, jeżeli spadkodawca pozostawił ważny testament, w którym powołał do dziedziczenia wskazane osoby, to one będą dziedziczyły, czyli inaczej będą posiadały prawo do spadku.
Jeżeli jednak spadkodawca nie pozostawił po sobie testamentu dochodzi do dziedziczenia ustawowego. Kwestie dziedziczenia ustawowego zostały określone w art. 931 i nast. Kodeksu cywilnego, w których to ustawodawca wskazuje kto i w jakiej kolejności jest uprawniony do spadku.
Tak też w pierwszej kolejności do spadku z ustawy powołane są dzieci spadkodawcy oraz jego małżonek, którzy dziedziczą w częściach równych, jednakże część przypadająca małżonkowi nie może być mniejsza niż jedna czwarta spadku. Gdyby jednak dziecko spadkodawcy nie dożyło otwarcia spadku, czyli inaczej mówiąc zmarło przed spadkodawcą, udział spadkowy, który by mu przypadał, przypada jego dzieciom w częściach równych. Jeżeli jednak spadkodawca nie pozostawił po sobie potomstwa w miejsce dzieci wraz z małżonkiem do spadku powołani są rodzice spadkodawcy, których udział spadkowy wynosi jedną czwartą spadku. W sytuacji, w której jedno z rodziców nie dożyło otwarcia spadku, udział spadkowy, który by mu przypadał przypada jego zstępnym, czyli rodzeństwu spadkodawcy lub ich zstępnym. Nie można wykluczyć także sytuacji, w której jedno z rodziców nie dożyło otwarcia spadku i brak jest rodzeństwa spadkodawcy oraz zstępnych rodzeństwa. W takiej sytuacji żyjący rodzic oraz małżonek spadkodawcy dziedziczą spadek po połowie. Analogicznie wygląda sytuacja, w której oboje rodziców spadkodawcy dożyło otwarcia spadku, a brak jest zstępnych i małżonka spadkodawcy, bowiem wówczas rodzice spadkodawcy dziedziczą po połowie. Istotnym jest, że w przypadku, gdy małżonek dziedziczy w zbiegu z rodzicami, rodzeństwem i zstępnymi rodzeństwa spadkodawcy, jego udział wynosi połowę spadku, natomiast w braku rodziców, rodzeństwa i zstępnych rodzeństwa spadkodawcy cały spadek przypada małżonkowi spadkodawcy. Podkreślenia w tym miejscu wymaga także fakt, iż w sytuacji, w której małżonkowie w chwili otwarcia spadku pozostawali w separacji przepisy dotyczące kwestii dziedziczenia małżonka w drodze ustawy nie mają zastosowania.

W dalszej kolejności, w przypadku braku wyżej wskazanych uprawnionych do dziedziczenia, do spadku powołani są dziadkowie spadkodawcy, którzy dziedziczą w częściach równych. Jeżeli jednak którekolwiek z dziadków nie dożyło otwarcia spadku, udział spadkowy, który by mu przypadał, przypada jego zstępnym w częściach równych. W braku zstępnych tego
z dziadków, który nie dożył dnia otwarcia spadku, udział spadkowy który by mu przypadał, przypada pozostałym dziadkom w częściach równych.
Nie można także wykluczyć sytuacji, w której w chwili otwarcia spadku brak jest małżonka oraz krewnych spadkodawcy. Wówczas do dziedziczenia z ustawy powołane są dzieci małżonka spadkodawcy, których żadne z rodziców nie dożyło chwili otwarcia spadku, natomiast w braku i tych uprawnionych do dziedziczenia spadek przypada gminie ostatniego miejsca zamieszkania spadkodawcy. Gdyby jednak nie można było ustalić ostatniego miejsca zamieszkania spadkodawcy na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej lub miejsce ostatniego zamieszkania spadkodawcy znajdowało się poza granicą, spadek przypada Skarbowi Państwa.
Ustawodawca określił także kwestię dziedziczenia ustawowego w razie przysposobienia pełnego oraz przysposobienia niepełnego. W przypadku przysposobienia pełnego przysposobiony dziedziczy po przysposabiającym i jego krewnych, tak jakby był dzieckiem przysposabiającego, a przysposabiający i jego krewni dziedziczą po przysposobionym tak jakby przysposabiający był rodzicem przysposobionego. W takiej sytuacji przysposobiony nie dziedziczy po swoich wstępnych naturalnych i ich krewnych, a osoby te nie dziedziczą po nim. Nie dotyczy to sytuacji, w której jeden z małżonków przysposobił dziecko drugiego małżonka. Wówczas bowiem wyłączenie dziedziczenia po tymże małżonku (rodzicu przysposobionego) i jego krewnych nie ma zastosowania. Co więcej, jeżeli przysposobienie nastąpiło po śmierci drugiego z rodziców przysposobionego to wyłączenie to nie dotyczy również krewnych zmarłego rodzica, których prawa i obowiązki wynikające z pokrewieństwa zostały utrzymane w orzeczeniu o przysposobieniu. Inaczej natomiast wygląda kwestia dziedziczenia w przypadku przysposobienia niepełnego. Jeżeli bowiem skutki przysposobienia polegają wyłącznie na powstaniu stosunku między przysposabiającym a przysposobionym wówczas przysposobiony dziedziczy po przysposabiającym na równi z jego dziećmi, a dzieci przysposobionego dziedziczą po przysposabiającym tak jak dalsi zstępni spadkodawcy. Przysposobiony ani jego zstępni nie dziedziczą jednak po krewnych przysposabiającego, a krewni przyspasabiającego nie dziedziczą po przysposobionym ani jego zstępnych. Tak też w miejsce rodziców przysposobionego uprawnionym do dziedziczenia po nim jest przysposabiający, natomiast nie wyłącza to powołania do dziedziczenia po przysposobionym pozostałych jego krewnych.
Czy pozostawienie testamentu wyłącza możliwość dziedziczenia ustawowego?
Odpowiedź brzmi nie. Zgodnie bowiem z art. 926 § 2 i 3 Kodeksu cywilnego w sytuacji, gdy spadkodawca pozostawił testament, w którym powołał do całości spadku wskazaną w nim osobę lub osoby, które nie chcą lub nie mogą być spadkobiercą, w miejsce dziedziczenia testamentowego dochodzi do dziedziczenia ustawowego. Co do zasady, analogiczna sytuacja ma miejsce wówczas, gdy spadkodawca w drodze rozrządzenia testamentowego nie powołał spadkobiercy do części spadku lub gdy którakolwiek z osób, która została powołana do całości spadku nie chce lub nie może być spadkobiercą.
Potrzebujesz pomocy adwokata w kwestiach spadkowych? Skontaktuj się:

Kancelaria Adwokacka Adwokat Kinga Tomasiak
Ul. Lubelska 39a, 21-100 Lubartów
tel. 790-203-122
kancelaria@adwokat-tomasiak.pl